Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 84389
  • Dzisiaj wizyt: 1
  • Wszystkich komentarzy: 178

Wilson

Flag Counter

Watykan

Kardynał skazany na pokutę (niewielką)

 

 

 

Watykan ma problem z seksem. Kiedyś w Kościele uparli się, że kler ma mieć na penisie pas cnoty, nie używać go do rozrodu, powiększania ludzkości – „dzieci bożych”.

 

Księża wszak z tego muszą wybrnąć – a to samogwałtem, albo żyją na kocią łapę. Jedni z kobietami, inni uprawiają seks z mężczyznami.

 

A jeszcze inni się degenerują (całkiem spora wielkość), zostają pedofilami.

 

Tuż przed konklawe głośna była sprawa prymasa Szkocji kardynała Keitha Patricka O’Briena, który dopuścił się molestowania wobec młodych księży i seminarzysty. Z tego powodu zrezygnował z uczestnictwa w konklawe, wyboru papieża.

 

Ten, którego nie wybierał: Franciszek, dzisiaj nakazuje mu opuszczenie na kilka miesięcy Szkocji w ramach pokuty.

 

Wielka mi pokuta. Acz sprawa celibatu wchodzi na agendę. Kiedy wreszcie Franciszek weźmie się za polski kler, który grzeszy na potęgę.

Kościół – wyścig szczurów do kasy

 

Suchej nitki na klerze nie pozostawia jezuita ks. Wacław Oszajca. ”Przerażające są w naszym Kościele te sztuczne, niby-złote ornaty obszyte złotą nitką. Jak pajace wyglądamy. To niepoważne. Ludzie to widzą i takiemu wystrojonemu proboszczowie nie wierzą, gdy zwraca się do wiernych: ‚bracia i siostry’” – mówi w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”.

 

Wielu księży – jeżeli nie większość – zamiast uprawiać pracę duszpasterską, staje się specjalistami od szmalu. W Kościele odbywa się wyścig szczurów: rywalizacja o najlepsze parafie, tytuły i stanowiska w strukturze tej instytucji.

 

Tak dzieje się w Polsce, tak dzieje się w Watykanie. Dotychczas papież Franciszek wydaje się być inny, nie pasuje do watykańskich wielmożów. Czy polscy księża wezmą z niego przykład, rezygnując z podróżowania drogimi limuzynami. Podobnie zresztą, jak księża na całym świecie, a zwłaszcza w kurii rzymskiej, którą Oszajca porównuje do „przeżartej korupcją korporacji”.

 

Nie wierzę, aby się w Kościele stał cud, aby kler zrezygnował z wyścigu szczurów do luksusu i kasy. Nie wierzę.

 

Brudy Watykanu

 

Przed konklawe między kardynałami toczy się wojna. Kardynałowie spoza kurii watykańskiej chcą ujawnienia tajnego raportu o kulisach skandali finansowych i erotycznych w Watykanie. Raport sporządzony przez trzech kardynałów emerytów (czyli tych, którzy nie mogą uczestniczyć w konklawe) spoczywa w zabezpieczonym apartamencie w Pałacu Apostolskim, czekając na nowego papieża.

 

Prawdopodobnie treść raportu przyspieszyła decyzję o abdykacji 28 lutego Benedykta XVI. Skala brudów walczących koterii w Watykanie jest szczególnie duża – tak spekulują media i wydaje się to być potwierdzane przez samych kardynałów.

 

Przed konklawe kardynałowie spoza Rzymu, wśród nich niemiecki kardynał Kasper Walter (na zdjęciu), chcą zapoznać się z treścią raportu, aby podjąć decyzję wyboru nowego papieża, by następca B XVI nie był uwikłany w watykańskiego koterie, bądź je reprezentował.

 

Szczególnie silnie naciskają na ujawnienie raportu kardynał Christoph Schönborn z Wiednia, jeden z najbliższych Josephowi Ratzingerowi hierarchów, oraz węgierski kardynał Peter Erdö. Obaj są zaliczani do grupy papabile (potencjalnych kandydatów na papieża). Jasnej wiedzy co do wydarzeń w kurii rzymskiej domagają się także hierarchowie z USA.

 

Dotychczasowa wiedza o raporcie to ogólniki dotyczące wniosków, więc nie jest tym samym, co wiedza o konkretach. Watykan chce brudy trzymać zamknięte w szafie. W dzisiejszym świecie raport prędzej czy później ujrzy światło dzienne opinii publicznej, a to może dla Watykanu być dużo gorszą okolicznością, niż zamierzona jawność.

 

Kościół, aby nie tracić wiernych, musi się zdecydować na ujawnienie brudów, aby odsunąć od decyzyjności hierarchów  uwikłanych w afery finansowe i erotyczne (homoseksualne, pedofilskie). Tymczasem Benedykt XVI mieszka teraz w letniej rezydencji papieży w Castel Gandolfo, skąd wróci dopiero na przełomie kwietnia i maja do swej nowej rezydencji w Ogrodach Watykańskich.

Upadek Kościoła

 

Zbliża się konklawe, a Watykan czuje się, jak w oblężonej twierdzy. Wychodzą na jaw przypadki zgnilizny moralnej hierarchów Kościoła. Nie wszyscy wierzący godzą się, aby ich pasterze brali udział w konklawe, jak były arcybiskup Los Angeles kardynał Roger Mahony, który krył pedofilów (tutaj więcej). Albo prymas Szkocji kardynał Keith O’Brien, temu wytoczono śledztwa o molestowanie 4 młodych księży (o watykańskim zepsuciu tutaj więcej). To tylko wierzchołek góry lodowej, nawet katolicy protestują przeciw udziałowi wzmiankowanych w wyborze nowego papieża.

Watykan, a za nim katolickie media, twierdzą, że to ingerencja w sprawy Kościoła i manipulacja. A dlaczego ludzie mieliby się tym nie interesować, kiedy często bezpośrednio ich dotyczy. Kościół jak nigdy dotąd toczony jest przez trąd pedofilii i wszelaką zgniliznę moralną.

 

Z właściwym sobie zakłamaniem pisze gazeta o. Rydzyka „Nasz Dziennik”, która fakty niegodziwości kleru nazywa niesprawdzonymi pogłoskami: „Gdyby na ostatni pontyfikat patrzeć przez to, co zostało o nim napisane, wyłoniłby się obraz Kościoła pełnego skandali. Liberalne media przedstawiają w sposób niemal karykaturalny Ojca Świętego, wielu kardynałów z góry skazują na „porażkę”, przypisując im bądź to grzechy, których nie popełnili, bądź poglądy, które, choć są zgodne z nauczaniem Kościoła, uważają za staroświeckie. Wzywają wręcz – jakby to do nich należało – kardynałów elektorów, by zrezygnowali z udziału w konklawe. Przez swoje insynuacje, które są wręcz żenujące, próbują eliminować niewygodnych dla siebie i wskazywać „tych właściwych”.

 

Wszak już nie jest tajemnicą, że Benedykt XVI czmychnął z Watykanu, bo nie mógł zaradzić intrygom za Spiżową Bramą, ani przeciwstawić się lobby homoseksualnemu i pedofilskiemu. Niewielu wierzy, aby następca Ratzingera mógł cokolwiek zmienić w postępującym upadku Kościoła. Watykan nigdy w historii nie był tak zagubiony, a jego kondycja tak zła.

Watykan: zepsucie

 

 

Nie tylko we Włoszech jest coraz silniejsze przekonanie, że Benedykt XVI ustąpił ze stanowiska papieża dlatego, iż przegrał z panującym wszechwładnie zepsuciem w kurii watykańskiej.

 

Potwierdzać ma to 300 stronicowy tajny raport sporządzony w związku z tzw. aferą Vatileaks, który został przedłożony papieżowi 12 grudnia ub.r. Raport kardynałów Jozefa Tomko, Juliána Herranza i Salvatore De Giorgi odsłonia niebywałą skalę zepsucia szerzącego się za murami Watykanu, homoseksualizm, nepotyzmu, intryg, zawiści i toczących się tam gierek. W chwili otrzymania raportu papież, podjął od dawna już rozważaną decyzję o ustąpieniu.

 

O tym samym mówi w wywiadzie dla „Krytyki Politycznej” główny sprawca Vatileaks Gianluigi Nuzzi, włoski dziennikarz i pisarz, który opisał to, co się dzieje za Spiżową Bramą w książce „Jego Świątobliwość. Tajne dokumenty Benedykta XVI”.

 

Nuzzi swoją relację oparł na dokumentach wyniesionych z Watykanu przez osobistego kamerdynera papieża Paolo Gabriele.

 

Nuzzi tak o tym opowiada: „Paolo Gabriele, głęboko wierzący katolik, tak oddany papieżowi, że traktował go jak ojca – wykonał tak radykalny gest po to, żeby cały świat zobaczył, co tak naprawdę dzieje się za murami Watykanu. Zrobił to, ponieważ sądził, że w ten sposób problemy trawiące Kurię Rzymską zostaną przezwyciężone. Wskutek tego, kilka miesięcy później, Benedykt podjął decyzję, która zadziwiła świat. A nawet więcej niż zadziwiła. Nie tylko katolicy, ale także niewierzący i wyznawcy innych religii są zdezorientowani”.

 

Dramat przeżywał kamerdyner, Nuzzi przyjmował od niego dokumentyz niejakim zakłopotaniem: „Te sprawy naprawdę go bolały. „Boisz się, Paolo?” – zapytałem go kiedyś. „Tak, boję się” – odpowiedział. „Boję się, że papież nie będzie miał siły, żeby zapanować nad tym wszystkim i wyrzucić handlarzy ze świątyni”.

 

 

Czy jest jakaś rada, aby wypędzić ze świątyni przekupniów, którzy wprowadzili tyle zepsucia?

 

Jedną taką radę podsuwa jedyny kardynał z Wielkiej Brytanii prymas Szkocji Keith O’Brien. Znieść celibat.

 

Szkot mówi to delikatniej: - W historii Kościoła powszechnego był okres, gdy księża nie praktykowali bezżeństwa, i w niektórych jego obrządkach księża żenią się. Stąd celibat nie pochodzi od Boga i można powrócić do dyskusji o nim (O’Brien ma jednak kłopoty, jest oskarżony o molestowanie 4. młodych kapłanów).

 

Ale i to nie rozwiązuje problemów, przed jakimi stoi Kościół rzymski. Kościoły pustoszeją, coraz mniej powołań kapłańskich, utrata wiary w Boga.

 

Do tej sytuacji doprowadziło zepsucie kleru, szczególnie tych najwyżej usadowionych w hierarchii. Widzimy to w Polsce, pycha, buta, arogancja wszelakich Rydzyków i im podobnych.

 

Kardynała zapracowany żywot

 

 

Kardynał Roger Mahony ma napięty plan. Mimo że nie jest już od dwóch lat arcybiskupem Los Angeles, nie narzeka ma nudę.

 

Zwłaszcza musi stawiać się na wokandy sądowe. Jest oskarżony o tuszowanie przypadków pedofilii wśród księży w czasach, gdy rządził.

 

Archidiecezja ujawni poufne dokumenty – to jest novum – dotyczące 120 duchownych oskarżonych o przestępstwa seksualne. Skandale z pedofilią za czasów Mahony’ego rozkwitały, a kardynał tak chachmęcił, aby nie ujrzały światła opinii publicznej. Jednemu księdzu pomógł nawet zbiec do Meksyku.

 

Zapracowany Mahony bezpośrednio po zeznaniach w sądzie leci na konklawe do Watykanu. Jest jednym ze 177 elektorów kardynałów uczestników konklawe, na którym będą dokonywać bardzo odpowiedzialnego wyboru nowego papieża, następcy Benedykta XVI.

 

Spocony z zapracowania ma żywot kardynał Mahony, do tego pisze bloga, który tutaj jest dostępny.