Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 83853
  • Dzisiaj wizyt: 5
  • Wszystkich komentarzy: 177

Wilson

Flag Counter

Benedykt XVI

Brudy Watykanu

 

Przed konklawe między kardynałami toczy się wojna. Kardynałowie spoza kurii watykańskiej chcą ujawnienia tajnego raportu o kulisach skandali finansowych i erotycznych w Watykanie. Raport sporządzony przez trzech kardynałów emerytów (czyli tych, którzy nie mogą uczestniczyć w konklawe) spoczywa w zabezpieczonym apartamencie w Pałacu Apostolskim, czekając na nowego papieża.

 

Prawdopodobnie treść raportu przyspieszyła decyzję o abdykacji 28 lutego Benedykta XVI. Skala brudów walczących koterii w Watykanie jest szczególnie duża – tak spekulują media i wydaje się to być potwierdzane przez samych kardynałów.

 

Przed konklawe kardynałowie spoza Rzymu, wśród nich niemiecki kardynał Kasper Walter (na zdjęciu), chcą zapoznać się z treścią raportu, aby podjąć decyzję wyboru nowego papieża, by następca B XVI nie był uwikłany w watykańskiego koterie, bądź je reprezentował.

 

Szczególnie silnie naciskają na ujawnienie raportu kardynał Christoph Schönborn z Wiednia, jeden z najbliższych Josephowi Ratzingerowi hierarchów, oraz węgierski kardynał Peter Erdö. Obaj są zaliczani do grupy papabile (potencjalnych kandydatów na papieża). Jasnej wiedzy co do wydarzeń w kurii rzymskiej domagają się także hierarchowie z USA.

 

Dotychczasowa wiedza o raporcie to ogólniki dotyczące wniosków, więc nie jest tym samym, co wiedza o konkretach. Watykan chce brudy trzymać zamknięte w szafie. W dzisiejszym świecie raport prędzej czy później ujrzy światło dzienne opinii publicznej, a to może dla Watykanu być dużo gorszą okolicznością, niż zamierzona jawność.

 

Kościół, aby nie tracić wiernych, musi się zdecydować na ujawnienie brudów, aby odsunąć od decyzyjności hierarchów  uwikłanych w afery finansowe i erotyczne (homoseksualne, pedofilskie). Tymczasem Benedykt XVI mieszka teraz w letniej rezydencji papieży w Castel Gandolfo, skąd wróci dopiero na przełomie kwietnia i maja do swej nowej rezydencji w Ogrodach Watykańskich.

Watykan: zepsucie

 

 

Nie tylko we Włoszech jest coraz silniejsze przekonanie, że Benedykt XVI ustąpił ze stanowiska papieża dlatego, iż przegrał z panującym wszechwładnie zepsuciem w kurii watykańskiej.

 

Potwierdzać ma to 300 stronicowy tajny raport sporządzony w związku z tzw. aferą Vatileaks, który został przedłożony papieżowi 12 grudnia ub.r. Raport kardynałów Jozefa Tomko, Juliána Herranza i Salvatore De Giorgi odsłonia niebywałą skalę zepsucia szerzącego się za murami Watykanu, homoseksualizm, nepotyzmu, intryg, zawiści i toczących się tam gierek. W chwili otrzymania raportu papież, podjął od dawna już rozważaną decyzję o ustąpieniu.

 

O tym samym mówi w wywiadzie dla „Krytyki Politycznej” główny sprawca Vatileaks Gianluigi Nuzzi, włoski dziennikarz i pisarz, który opisał to, co się dzieje za Spiżową Bramą w książce „Jego Świątobliwość. Tajne dokumenty Benedykta XVI”.

 

Nuzzi swoją relację oparł na dokumentach wyniesionych z Watykanu przez osobistego kamerdynera papieża Paolo Gabriele.

 

Nuzzi tak o tym opowiada: „Paolo Gabriele, głęboko wierzący katolik, tak oddany papieżowi, że traktował go jak ojca – wykonał tak radykalny gest po to, żeby cały świat zobaczył, co tak naprawdę dzieje się za murami Watykanu. Zrobił to, ponieważ sądził, że w ten sposób problemy trawiące Kurię Rzymską zostaną przezwyciężone. Wskutek tego, kilka miesięcy później, Benedykt podjął decyzję, która zadziwiła świat. A nawet więcej niż zadziwiła. Nie tylko katolicy, ale także niewierzący i wyznawcy innych religii są zdezorientowani”.

 

Dramat przeżywał kamerdyner, Nuzzi przyjmował od niego dokumentyz niejakim zakłopotaniem: „Te sprawy naprawdę go bolały. „Boisz się, Paolo?” – zapytałem go kiedyś. „Tak, boję się” – odpowiedział. „Boję się, że papież nie będzie miał siły, żeby zapanować nad tym wszystkim i wyrzucić handlarzy ze świątyni”.

 

 

Czy jest jakaś rada, aby wypędzić ze świątyni przekupniów, którzy wprowadzili tyle zepsucia?

 

Jedną taką radę podsuwa jedyny kardynał z Wielkiej Brytanii prymas Szkocji Keith O’Brien. Znieść celibat.

 

Szkot mówi to delikatniej: - W historii Kościoła powszechnego był okres, gdy księża nie praktykowali bezżeństwa, i w niektórych jego obrządkach księża żenią się. Stąd celibat nie pochodzi od Boga i można powrócić do dyskusji o nim (O’Brien ma jednak kłopoty, jest oskarżony o molestowanie 4. młodych kapłanów).

 

Ale i to nie rozwiązuje problemów, przed jakimi stoi Kościół rzymski. Kościoły pustoszeją, coraz mniej powołań kapłańskich, utrata wiary w Boga.

 

Do tej sytuacji doprowadziło zepsucie kleru, szczególnie tych najwyżej usadowionych w hierarchii. Widzimy to w Polsce, pycha, buta, arogancja wszelakich Rydzyków i im podobnych.

 

Kaczyński! Odejdź jak Benedykt XVI

 

Przecież Jarosław Kaczyński mógłby raz w życiu zachować się honorowo i odejść na śmietnik historii. Czy prezes PiS chce doznawać kolejnych porażek. Benedykt XVI przegrywał z koterią watykańską każdą sprawę, Kościół traci w ekspresowym tempie wiernych, więc złożył tiarę i odszedł z godnością.

 

 

Teraz wszyscy się zastanawiają, kto zostanie następcą Ratzingera. Pojawił się faworyt, kardynał Angelo Scola, arcybiskup Mediolanu.

 

Mnie to lata!

 

Ale nie lata bałagan w Polsce, który jest serwowany przez prezesa PiS. Wiem, że po Kaczyńskim będzie podobny jemu „kaczo-podobny”. Jest przynajmniej nadzieja, że odczepiłby się od smoleńskich dyrdymałów. Smrodu zamachu.

 

Czy następcą Kaczyńskiego mógłby być Jacek Kurski? Nie! Bo jest w Solidarnej Polsce, lecz w kraju wszystko jest możliwe.

 

A piszę o Kurskim, bo ten „durski” znowu wywija. Blokuje druk informacji o swoich romansach, tabloidy dobierają mu się do skóry.

 

Kurski-Durski mi też lata. Europoseł jednak lata po mediach i skarży się mediom: „Paparazzi >Faktów< jeżdżą za mną”.

 

Mógł Kurski nie zapuszczać ogonka tam, gdzie nie jego miejsce. A fałsz takiego stwierdzenia w jego ustach jest oczywisty: – Ja broniłem wartości fundamentalnych, prawa do obrony prywatności osób.

 

Szczególnie bronił „wartości”, gdy wyciągnął Donaldowi Tuskowi „dziadka z Wehrmachtu”. Cała ta prawica uszyta jest z takich fałszów. Fałsz goni fałsz. Niemniej pozostaję przy apelu: Kaczyński odejdź, jak Benedykt XVI.

 

B XVI dał dyla, bo przegrał z watykańskimi koteriami, w tym pedofilską

Kocham tych mentalnych grzmotów z portalu wPolityce.pl. Każde g… perfumują i myślą, że nie śmierdzi. A jedzie na kilometry.

 

Benedykt XVI złożył urząd, abdykował, bo w Watykanie nie dawał sobie rady z wszelkimi koteriami, włącznie z pedofilską. Wypowiedział jej wojnę, ale padł jak betka, bo dla kleru liczy się chcica, a nie jakieś tam dyrdymały o wierze i Bogu.

 

Krzysztof Szczerski, prawa ręka Kaczyńskiego w sprawach polityki zagranicznej, smaruje wielką odkrywczą myśl, że B XVI „podjął decyzję dla dobra Kościoła”.

 

Tak jest! Aby na przykład w takiej Polsce „miejscowy papież” o. Rydzyk z przydupasem Kaczyńskim mogli swoje owieczki wieść na manowce.

 

Ratzinger przegrał z watykańskimi koteriami, z polską też. Dał dyla, bo już ze względu na wiek nie wyrabiał. A ci zacierają ręce. Kolejne g… polewają perfumami, kadzą.